Menu Zamknij

Minimalizm — styl życia czy całkowita przesada?

Czym jest minimalizm?

Pojęcie minimalizmu możemy przypisać praktycznie każdej dziedzinie naszego życia. Jest to nic innego jak pozbycie się wszystkiego, co zbędne.

Styl życia, jakim jest minimalizm, pomaga cieszyć się życiem, bez zbędnych dodatków, które w dzisiejszym świecie tak często definiują człowieka.

Kim są minimaliści?

To ludzie, którzy maksymalnie raz w tygodniu biorą prysznic, jedzą warzywa prosto z pola i używają budki telefonicznej, zamiast komórki. Nie mają więcej niż pięć par majtek, dwóch par butów, trzech par spodni i pięciu podkoszulków. Wszędzie chodzą na piechotę i mieszkają w domkach działkowych.

Oczywiście żartowałem 🙂

Do minimalizmu każdy podchodzi w sposób indywidualny. Nie chodzi o to, żebyś już dziś wyrzucił wszystko, czego nie potrzebujesz. Chodzi o to, żebyś przestał traktować rzeczy tak emocjonalnie, czy też przestał realizować nie swoje marzenia.

Często wpadamy w pułapkę konsumpcjonizmu. Przez łatwy dostęp do gotówki (kredyty konsumenckie, raty) jesteśmy w stanie kupić rzeczy, na które nas po prostu nie stać. Zasypani lawiną zobowiązań nie jesteśmy w stanie z tego wyjść i pracujemy na to wszystko, nawet nie zastanawiając się, czy to właśnie takie życie chcieliśmy.

Jak zostać minimalistą?

Po pierwsze musisz sobie zdać parę pytań.

  • Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu?
  • Co sprawia, że jesteś szczęśliwy lub nieszczęśliwy?
  • Jakie masz marzenia? (te, które wiesz, że spełnisz i te prawie niemożliwe)

Pytania wydają się błahe i banalne, ale są bardzo trudne.

Warto wszystkie odpowiedzi zapisać na papierze i powiesić w widocznym dla nas miejscu. Codziennie będziemy mogli sobie przypominać, do czego dążymy i co jest dla nas najważniejsze.

Warto obejrzeć film dokumentalny Minimalism, który jest produkcją Netflix. Jest on trochę przesadzony ale i tak zachęcam. A tu zapraszam do zapoznania się ze stroną autorów.

Dobra mamy już konkretną bazę, żeby zostać minimalistycznym guru.

Teraz możemy zastanowić się, co jest zbędne w naszym życiu, ale tak szczerze. Czy naprawdę potrzebujesz tyle ciuchów? Po co Ci znowu nowy telefon? Jeszcze nie zużyłeś jednego opakowania perfum, masz jeszcze cztery nieotwarte, a dodatkowo chcesz kupić następny.

Możesz odpowiedzieć — bo mnie stać!

Jeśli twoja wartość netto (czyli wartość po odjęciu wszystkich zadłużeń) jest większa niż pół miliona to po pierwsze gratulacje, a po drugie czy rzeczy, którymi chcesz się uszczęśliwiać, naprawdę to robią? Może okazać się, że niekoniecznie.

Minimalizm możemy wykorzystać:

  • W życiu zawodowym — każdy umie (prawie) pracować ciężko i długo. Zastanów się lepiej, jak pracować mniej a efektywniej. Zyskując czas na rodzinę, zainteresowania czy inne projekty.
  • Na oszczędności czasu przy codziennych czynnościach — poświęcając jeden dzień w tygodniu, np. niedzielę, możemy zaplanować czynności, które pochłaniają najwięcej czasu tj. zrobienie zakupów na cały tydzień czy zaplanowanie jadłospisu na kolejne parę dni.
  • Przy sukcesywnym pozbywaniu się zbędnych rzeczy — zacznij od szafy lub piwnicy. Rzeczy, których nie używałeś przez cały rok, prawdopodobnie nigdy nie będziesz ich używał. Oddaj je lepiej potrzebującym.
  • Przy pakowaniu się na wakacje — wybij sobie z głowy myśli typu „a może się przyda”.
  • Do oszczędzania pieniędzy — minimalizm pomaga przy okazjach, promocjach, obok których ciężko jest przejść obojętnie. Kupujemy tylko potrzebne nam rzeczy, bez żadnych zbędnych gratów.
  • Przy wyprawie autostopem 🙂

Na koniec tylko przypomnę wam, że

Ważniejsze jest to, kim jesteś i co możesz wnieść dobrego w życie innych, a nie to, co posiadasz. Bo koniec końców wspominać będziemy dobre chwile z bliskimi, a nie dobra materialne.

Tym miłym akcentem zostawiam was na chwilę refleksji. Zachęcam do komentowania i widzimy się już za tydzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.