Menu Zamknij

Joga dla mężczyzn

Dla facetów to tylko bieganie, siłka, ciężary no bo przecież trzeba zrobić rzeźbę na lato, kto by miał czas na jakieś jogi dla kobiet. No a wiadomo, na siłowni można się przy pompować przed sobotnią dyskoteką (chociaż teraz i tak wszystkie zamknięte Covid-19, zostały hantelki i lustro w przedpokoju)

Bez rozłożenia treningu na konkretne etapy i chęć szybkich efektów najczęściej kończy się tym, że po paru tygodniach, miesiącach „idealnych” treningów, zaczynają się pojawiać pierwsze bóle stawów czy kontuzje. No i oczywiście odpuszczamy, na jakiś czas ten wymarzony kaloryfer na brzuchu. A wystarczyło poprosić trenera personalnego o pomoc, zapomnieć o śmiesznym haśle tak bardzo popularyzowanym w świecie fitness „sto procent albo nic” albo przynajmniej wplątać rozciąganie w trening czy właśnie odpuścić jeden dzień na siłce i ruszyć się na jogę.

Oczywiście już słyszę tych rozwścieczonych samców alfa z tekstami typu, przecież rozciąganie to tylko dla słabych, jest stratą czasu, nic nie daje.

Joga jest czymś więcej niż tylko formą robienia dziwnych pozycji ze swoim ciałem. Jest swego rodzaju metodą medytacji, relaksu, odprężenia, pojednania się ze swoim ciałem (tak tak, tekst wzięty niczym prosto z jakiegoś filmu o hipisach).

Początki

Bardzo, ale to bardzo chciałbym zobaczyć swoją minę, podczas pierwszych zajęć jogi. I moje zdziwienie, że jest ona tak cholernie trudna! Wcześniej joga kojarzyła mi się z wyluzowanymi dziewczynami, które wraz z jakąś formą medytacji. Robią łatwe pozy, no wiecie coś w stylu kwiatu lotosu, psa z głową w górę czy w dół. Pff, łatwizna. No jak się okazało nie zupełnie. Zresztą, raz czy dwa razy próbowałem ćwiczyć jogę razem z pomocą YouTube i było to banalnie łatwe i nudne. Jak się później okazało po prostu, robiłem wszystko źle. Jak nikt nie patrzy, nie zwraca Wam uwagi. To a tu się nie wygniecie, a tu odpuścicie no i zamiast pozycji psa z głową w dół robiłem raczej pozycję żółwia.

Joga jest polecana dla wszystkich, a tym bardziej wszystkim osobą uprawiającym sport. Obojętne czy biegasz, grasz w piłkę, chodzisz na siłownie czy rzucasz młotem. Przez to, że w większości sportów, raczej spinamy swoje ciało i ukierunkowujemy je dla jednego konkretnego wysiłku. Po pewnym czasie treningów możemy odczuwać dyskomfort, ból przez większe napięcie niektórych mięśni. W jodze jesteśmy, w stanie rozluźnić to ciało sprawiając, że będziemy mieć jeszcze więcej swobody przy codziennych czynnościach takich jak prawidłowe chodzenie, schylanie się czy siedzenie 10 godzin przed komputerem bez bólów np. kręgosłupa.

Warto, chociaż raz

Jeden trening jogi wystarczy, żeby sobie uświadomić, jak sztywni jesteśmy i jak dużo przed nami pracy. Joga pomoże fizycznie, ale też psychicznie. Oczywiście namawiam, żeby były to zajęcia jogi przynajmniej na początku. Jak nadmieniłem wyżej, joga solo pozwala nam na większe błędy.

Tak, że widzimy się na macie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.